Zabawa sensoryczna - lepienie Elmo

Opublikowano: wtorek, 29 październik 2019 Drukuj

Kto nie zna ELMA? Jego świat (program „Świat Elma”) powrócił bumerangiem na ekrany naszych nowoczesnych telewizorów. Madzia pokochała go tak, jak Elmo kocha rybki:).

Tym razem my zaprosiłyśmy go do naszego świata i zajeć.

A wszystko zaczęło się od śmiesznego filmiku na YT, gdzie maskotka ELMA zajmuje się opieką na prawdziwymi psami. Akurat tak się składa, że mamy takiego samego Muppeta w domu i mamy tez psa, więc nasz czerwony potworek, prowadzony przez Madzie, również rozpoczął pocieszne, ale dość nieudolne próby zabawy z czworonogiem. Niestety, pies bał się opiekuna i spotkało się to z rozczarowaniem.

Dlatego potworek o czerwonej sierści postanowił się zrelaksować i poleżeć jako model dla rzeźby.

Naszym planem było zrobić mu brata bliźniaka w dużym rozmiarze ( czerwonej masy plastycznej mam zmagazynowanej dla Madzi najwięcej, zrobiłam ją Walentynki i do dziś jest w rewelacyjnej kondycji). To była świetna zabawa i doskonałe ćwiczenie motoryki małej. 

Bo nie jest łatwo zrobić kilogramową kulkę, która będzie głową. Tu trzeba wyważyć nacisk i jednocześnie kulać masę.

 

Zobaczcie jak nam poszło:

I już wiem jakie przeznaczenie w naszym domu miały te piłeczki do golfa, które Madzia tak koniecznie chciała kupić na targu ze starociami jakieś 3 lata temu.

To metafora, że zazwyczaj wszystko jest po coś, tylko czasem jeszcze tego nie wiemy...

To tak jak z nasza masą plastyczną. Jej domowe gotowanie dla dziecka i jego potrzeb sensorycznych też przerodziło się w coś fantastycznego – masę plastyczną handmade, naturalną, nietoksyczną, ale z certyfikowaną recepturą i składem. To efekt naszej dwuletniej pracy, testów i prób. Dodatkowo to produkt przebadany laboratoryjnie w akredytowanym J.S. Hamilton. Spełnia polskie i europejskie normy dotyczące bezpieczeństwa zabawek (normy CE i EN71). Masa jest produkowana w Polsce. Jej produkcji przyświeca filozofia lesswaste. Jest degradowalna, ponieważ składa się z naturalnych surowców bez toksycznych substancji. Poza tym nie jest tjednorazowa, po spakowaniu do szczelnego pojemnika jest produktem trwałym.

Masa jest delikatna, miękka, doskonała do wyciskania, formowania i wałkowania. Pobudza wyobraźnie i kreatywność, co widać podczas naszych zabaw.

My dodatkowo łączymy ją z mapą świata, aby namacalnie poznać dane zagadnienie. Wykorzystałyśmy już ją do wyklejenia powierzchni lasów świata, zaznaczenia wulkanów i łańcuchów górskich). Naszej edukacji domowej przyświeca idea Marii Montessori mówiąca „„Czego nie ma najpierw w zmysłach, tego nie ma później w umyśle.”
Dlatego proponujemy Wam do edukacji kosmicznej włączyć aktywności z masą plastyczną. To taka nasza wariacja wokół pedagogiki montessori, która u nas sprawdza się rewelacyjnie.

Odsłony: 265